Architektoniczne „Ahoj” z Gdyni. Czeski spacer szlakiem modernizmu
Modernistyczna architektura, unikalne detale wnętrz i historia miasta w pigułce. Gdynia po raz kolejny przyciągnęła zagranicznych gości. Tym razem do miasta zawitali dziennikarze czeskiego magazynu „Architect+”, którzy poznawali gdyński modernizm od strony architektury, historii i ludzi z pasją. Powodem wizyty dziennikarzy była gdyńska architektura, ubieganie się Gdyni o wpis na listę Światowego Dziedzictw UNESCO oraz obchody 100-lecia miasta.
Gości z Czech oprowadzała kierowniczka referatu współpracy z zagranicą Joanna Leman i miejski konserwator zabytków Robert Hirsch. Zwiedzanie rozpoczęło się od prezentacji o powstaniu Gdyni w Centrum Modernizmu i przedstawienia wystawy detali.
Dziennikarzy magazynu „Architect+” oprowadzono po dworcu kolejowym, którego wystrój plastyczny – w tym mozaiki, stanowią artystyczną wizytówkę budynku, wywierając zawsze duże wrażenie na uczestnikach wycieczek. Uwagę gości przyciągnęły także historyczne drzwi wahadłowe z mechanizmem auto-zamykania - uwiecznionym przez reporterów na filmie .
Z dużym zainteresowaniem eksperci obejrzeli modernistyczne wnętrza Sądu Rejonowego, oraz wystawę przedwojennych fotografii Sądu autorstwa m.in. Czesława Olszewskiego przedstawiającą m.in. historyczny wystrój budynku. Gości osobiście sprawdzili jak ergonomiczne i nadal użyteczne są przedwojenne ławy dla interesantów.
Przedstawiłem wieloletnią współpracę Miasta Gdyni i sądu przy rewaloryzacji budynku – podkreśla miejski konserwator zabytków Robert Hirsch.
Dziennikarze odwiedzili zespół modernistycznych Miejskich Hal Targowych oraz Dom Marynarza Szwedzkiego zaadaptowany na Konsulat Kultury.
Naszych czeskich gości zainteresowała inicjatywa Miasta Gdyni, w ramach której zakupiono między innymi ten zabytkowy budynek, korzystając z prawa pierwokupu – dodaje Hirsch.
Następnie uczestnikom spaceru pokazano wybrane modernistyczne kamienice.
Podczas spaceru zaprezentowano nie tylko kwestie dotyczące rozwiązań projektowych budynków modernistycznych, ale również detale architektoniczne i oryginalne wyposażenie. Kolejnym punktem programu było spotkanie z Mirosławem Studniakiem, pasjonatem gdyńskiego modernizmu, który opowiedział o konserwacji oryginalnych elementów wyposażenia wnętrz
– wylicza kierowniczka referatu współpracy z zagranicą Joanna Leman.
Duże wrażenie na architektach zrobiło Mini Muzeum „Bankowiec” i opowieść Marii Piradoff-Link.
Powiem tak. Prowadząc muzeum mam ogromne doświadczenie na temat tego, czy ktoś jest zainteresowany historią, powstaniem tego miejsca, jego rozwojem i powiększającymi się zbiorami. Widzę to po prostu po oczach. W oczach czeskiego dziennikarza, który doskonale rozumiał polski widziałam niesamowite zaciekawienie i dociekliwość, wysłuchiwał wszystkiego z uwagą i tłumaczył na bieżąco czeskiemu operatorowi, który był równie zachwycony. Wrażenie zrobił na nich fakt, że Mini Muzeum, to oddolna inicjatywa sympatyków Gdyni i modernizmu.
- mówi kustoszka Mini Muzeum Maria Piradoff-Link.
fotografia: Maria Piradoff-Link w Mini Muzeum Bankowca
